Rozwód z orzeczeniem o winie

Jak już wpominałam we wcześniejszym artykule pt. "Rozwód bez orzeczenia o winie" - bardzo wiele osób – zanim wystąpi do Sądu z pozwem o rozwód zastanawia się - czy chce wnieść pozew o rozwód z orzeczeniem o winie, czy bez orzeczenia o winie strony przeciwnej.

Co prawda rozwód bez orzeczenia o winie jest rozwiązaniem szybszym i mniej konfliktowym – w przeciwieństwie do rozwodu z orzeczeniem o winie, który może się ciągnąć od roku nawet do kilku lat. Jednakże nie we wszystkich przypadkach rozwód bez orzeczenia o winie jest możliwy do zrealizowania i opłacalny. Zwłaszcza, gdy zwrócimy uwagę na korzyści, jakie daje stronie rozwód z orzeczeniem o winie – choćby w zakresie alimentów, których może domagać się współmałżonek.

Kwestia bowiem zasądzenia alimentów na rzecz małżonka kształtuje się odmiennie w zależności od zapadłego rozstrzygnięcia o winie w wyroku rozwodowym – którą to winę trzeba współmałżonkowi udowodnić wszelkimi możliwymi środkami takimi jak na przykład: zeznania świadków, stron, zdjęcia, nagrania audio i wideo, sms-y, notatki z interwencji policji, wyrok o znęcanie się nad rodziną, obdukcje, zaświadczenia lekarskie, zaświadczenia o pobytach na izbie wytrzeźwień, listy, rachunki i nne.

Przykładowymi przesłankami do wykazania winy strony w rozkładzie pożycia małżeńśkiego są: nadużywanie alkoholu, uzależnienie, porzucenie, zdrada, niezaspokajanie potrzeb rodziny, zatajenie choroby psychicznej, porzucenie, używanie przemocy lub inne naganne czy też ubliżające zachowanie wobec współmałżonka.

I tak – w przypadku, gdy małżeństwo zostało rozwiązane bez orzekania o winie stron, małżonek może domagać się alimentów jedynie w sytuacji, gdy pozostaje w niedostatku. Stan niedostatku oznacza, że osoba, bez swojej winy – np. z powodu choroby – nie jest w stanie samodzielnie zaspokoić swoich podstawowych potrzeb życiowych. Rozwód „za porozumieniem stron” jako jedyny wprowadza ograniczenie czasowe obowiązku alimentacyjnego względem drugiego małżonka. Alimenty będą wówczas płacone do 5 lat od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego, a tylko w wyjątkowych przypadkach ten obowiązek może zostać wydłużony.

Natomiast gdy rozwiązując małżeństwo Sąd orzeka o winie za rozkład pożycia małżeńśkiego, obowiązek alimentacyjny względem drugiego małżonka jest nieograniczony czasowo, czyli orzekany jest przez Sąd na rzecz drugiej strony dożywotnio, natomiast strona na rzecz której Sąd orzekł alimenty nie musi udowadniać, że jest w niedostatku – wówczas bowiem wystarczy, że wykaże Sądowi, iż pogorszyła się jej sytuacja materialna wskutek orzeczenia rozwodu.

Gdy natomiast oboje małżonkowie zostali uznani za współwinnych rozpadowi małżeństwa, alimenty mogą zostać zasądzone wyłącznie na rzecz małżonka pozostającego w niedostatku.

Wina współmałżonka może mieć również wpływ na kwestie związane z: opieką nad małoletnimi dziećmi stron, władzą rodzicielską nad nimi, kontaktami z nimi, orzeczeniem eksmisji współmałżonka ze wspólnego mieszkania stron, jeżeli oczywiście wina ta wpływa na relację tego małżonka i wspólnych dzieci. Sąd może bowiem biorąc pod uwagę ww. winę pozbawić lub ograniczyć władzę rodzicielską nad dziećmi małżonkowi winnemu rozkładowi pożycia, zakazać mu kontaktów z dziećmi, orzec jego eksmisję, gdy na przykład małżonek ten stosował przemoc psychiczną i fizyczną wobec rodziny- a więc także wobec dzieci. Sąd decydując się jednakże na takie rozwiązania zawsze będzie oceniał zachowania małżonków jako rodziców.

Wszystko zależy od konkretnego przypadku. Dlatego, jak już pisałam w poprzednim artykule - zanim ostatecznie podejmiesz decyzję czy wystąpić z pozwem o rozwód z orzeczeniem o winie czy bez orzeczenia o winie skonsultuj swoją sytuację z Kancelarią, nie warto bowiem pochopnie podejmować tak ważnej decyzji życiowej, zwłaszcza gdy w postępowaniu rozwodowym ważą się losy "tych najmniejszych", czyli wspólnych pociech stron, jak rownież losy samych stron – zwłaszcza tej, która chciałaby domagać się alimentów na swoją rzecz od współmałżonka.